No to dzisiaj mamy 11 maja. :) Jak ten czas szybko mija,niedawno był Nowy Rok,a za chwilę już zakończenie roku szkolnego. Maj to miesiąc kiedy ja będę zaliczać i poprawiać oceny,aby mieć jak najlepsze,albo godne mojemu poziomowi nauki. Będzie to trudne,ale jak się nastawię pozytywnie to wszystko mogę zrobić,jeśli tylko w siebie wierzę. Inni mogą się ze mnie śmiać czy coś,ale ja muszę wierzyć w to co robię. Ostatnio miałam tak długą przerwę od szkoły i trochę się poleniłam,więc teraz biorę się do roboty. Od wtorku zaczynam korki z matematyki,bo ona idzie mi najgorzej,ale to nie z powodu mnie samej,tylko nauczyciela,ale to taki mały szczególik. Ja chcę już wakacje kurcze. :((( Mam ochotę już wyjechać nad morze,chodzić na spacery,popływać,poopalać się,a w drugiej połowie sierpnia jadę w góry,tylko tym razem z tatą,bo dostanie tak urlop. Kocham góry i morze. Gdybym mogła wybierać to zamieszkałabym nad morzem. Choć w przyszłości moim marzeniem jest wyjechać do Barcelony,albo do Paryża na stałe. Uczę się teraz języka hiszpańskiego,więc pewnie wybiorę Barcelonę.
1 maja spędziłam czas z Agatką,poszłam sobie na orlik,a ona porobiła mi zdjęcia.Tak bardzo mi się podobają. *.*
A najbardziej podoba mi się to ostatnie zdjęcie. Jest mega zresztą jak każde zdjęcie,które Agatka zrobi. Ona jest kochana,znam ją już 12 lat,mam nadzieję,że już do końca życia będę miała z nią jakikolwiek kontakt,że będziemy nadal spędzać tyle czasu co teraz.
No to na dzisiaj tyle,bo jutro szkoła,więc pora,żebym poszła już spać,aby dać radę jutro wstać. :(
Dobranoc Miśki,do juterka. :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz